


Dla wielu osób powyższy cytat może się wydawać przesadzony. Prawda jest jednak taka, że dobroczynny wpływ jabłek (oraz innych owoców i warzyw) na nasze zdrowie i samopoczucie potwierdzają najnowsze badania naukowe przeprowadzone przez prof. Francka M. Sacks z Akademii Medycznej w Harwardzie. Prof. Sacks zastanawiał się dlaczego wegetarianie preferujący dietę owocowo – warzywną mają niższe ciśnienie krwi od osób mięsożernych. Uczony szedł dwoma tropami: rozważał, że albo coś w diecie owocowo – warzywnej powoduje obniżenie ciśnienia, albo coś w mięsie je podwyższa. (czytaj całość)
O walorach zdrowotnych jogurtów i kefirów pisało wiele starożytnych ludów, szczególnie Babilończycy oraz mieszkańcy Kaukazu – znani ze swojej długowieczności. Współcześni naukowcy potwierdzają, że zarówno kefiry jak i jogurty naturalne (bez owoców, cukru i E dodatków) wykazują silne działanie przeciwnowotworowe i przeciwbakteryjne (czytaj całość)
(...)trafiłem do OSM (Okręgowej spółdzielni Mleczarskiej – gdyby ktoś nie znał rozwinięcia, w co szczerze wątpię). Stanowisko serowara przybliżyło mi „troszkę” proces powstawania i obróbki produktów z tzw. kategorii Nabiałów. Zdarzało się zastępować innych pracowników na ich liniach produkcyjnych. Nic specjalnie ciekawego, by z tego nie wynikało, gdyby nie fakt, że właśnie to konkretne wydarzenie zmieniło diametralnie moje poglądy dotyczące pochłanianego przeze mnie jedzenia (w tym przypadku mlesia).
Kierownicy zmiany i kontrolerzy jakości często spacerowali po halach, nadzorując przebieg naszej pracy. Praca na linii produkcyjnej wyglądała dosyć zabawnie z perspektywy pracownika. Ledwo zostawaliśmy sami, zrzucano wszelkie maseczki, czy czepki do trzymania włosów. Gdy kogoś z nas dopadała choroba – nieziemskie zimno panujące na każdej hali, czy wielogodzinne trzymanie rąk w lodowatej wodzie (temp. Od 6 do 10 stopni C) bezkarnie kasłał sobie na lewo i prawo, nie bacząc na higienę miejsca pracy (czytaj całość)
Hildegarda z Bingen to wspaniała mistyczka, zielarka, filozof i medyk. Zapraszam was do jej natchnionego świata. Zapoznajcie się z jej filozofią, naukami i medycznymi spostrzeżeniami, które rozjaśniły życie niejednego sceptyka. (czytaj całość)
Seksoholizm to jedna z wielu chorób cywilizacyjnych, a za jej główną przyczynę uważa się występujące w naszej kulturze przesycenie seksem. Współcześni ludzie praktycznie na każdym kroku (Internet, filmy, kolorowe czasopisma itp.) stykają się z erotyzmem. Idąc za słowami profesora Zbigniewa Lwa Starowicza możemy powiedzieć, że seksoholizm to (czytaj całość)

We współczesnym świecie istnieje wiele różnych chorób cywilizacyjnych, każdego dnia, w każdym kraju ktoś umiera na jedną z nich. Ludzie umierają na różne rodzaje raka, umierają bo nie wiedzą co, kiedy i jak jeść. Nie zdają sobie sprawy, że zanieczyszczenia środowiska i pokarmy, które spożywają mają ogromny wpływ na Ich zdrowie i dobre samopoczucie.
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że pokarmy działają tak samo jak leki oraz, że żywność może pomagać w zwalczaniu chorób i przedłużać życie (...) najnowsze odkrycia naukowe w pełni potwierdziły dobroczynny wpływ diety na zdrowie człowieka. Czy zdajecie sobie sprawę, że cebula może być lekiem nasercowym a czosnek preparatem przeciwkrzepliwym?(czytaj całość)
Nasze zdrowie i dobre samopoczucie jest uzależnione od sprawnego układu odpornościowego, który wychwytuje i niszczy zagrażające nam wirusy, bakterie i grzyby. Układ odpornościowy słabnie wraz z wiekiem dlatego każdy kto chce być zdrowy i piękny powinien o niego dbać! Jednym z najlepszych sposobów na jego wzmocnienie jest hartowanie ciała.(czytaj całość)
Hartować czy chorować?
W XXI wieku wiele osób przy byle okazji kicha, kaszle, cierpi na chrypkę i różne inne dolegliwości związane z przeziębieniem. Dlaczego w przeciwieństwie do naszych dziadków i ich dziadków my ludzie współcześni tak szybko się przeziębiamy? Co powinniśmy zrobić, by zahartować i uodpornić nasz organizm na tyle, by przemoczone buty, czy zimniejszy podmuch wiatru, nie powodowały choroby?(czytaj całość)
Od jakiegoś czasu z uwagą śledzę wiadomości medialne na temat rozprzestrzeniającego się wirusa AH1N1. Zastanawiam się o co tyle krzyku? Przecież naukowo udowodniono, że sezonowa grypa jest o wiele groźniejsza od świńskiej. Dlaczego więc media tak bardzo wyolbrzymiają zagrożenie, które niesie ten wirus? Dlaczego tak krzyczą żeby w Polsce szczepiono ludzi?(czytaj całość)